Co nas napędza

Rzemiosło, które ratuje pamięć. Każda naprawiona książka to ocalona historia.

Książka to nie tylko tekst

Introligatorstwo istnieje od wieków. Zanim pojawiły się maszyny i masowa produkcja, każda książka była obiektem rzemieślniczym. Ktoś ją zszył, skleił, oprawił. Włożył w nią czas i uwagę.

Dziś większość z nas traktuje książki jak przedmioty jednorazowe. Gdy grzbiet pęka, odkładamy tom na bok. Gdy okładka się niszczy, myślimy o wyrzuceniu. A przecież wiele z tych książek ma wartość, której nie da się zastąpić nowym egzemplarzem.

Napędzają nas dwie rzeczy. Po pierwsze przekonanie, że rzemiosło ręczne ma sens w cyfrowym świecie. Praca z materiałami, narzędziami, klejem i papierem angażuje inaczej niż ekran. Po drugie miłość do literatury. Nie jako abstraktu, ale jako fizycznych obiektów, które mają wagę, zapach i historię.

Na czym nam zależy

01

Powolność jako metoda

Introligatorstwo nie da się przyspieszyć. Klej musi schnąć. Papier musi się ułożyć. Ta powolność jest cechą, nie wadą. Warsztat uczy cierpliwości i skupienia, których brakuje w codziennym życiu.

02

Wiedza przekazywana dalej

Techniki introligatorskie były przez wieki wiedzą cechową, przekazywaną od mistrza do ucznia. Chcemy tę tradycję kontynuować w dostępny sposób. Nie jako kurs zawodowy, ale jako spotkanie ludzi, którym na czymś zależy.

03

Szacunek dla materiału

Stary papier, stara tkanina, stary klej. Pracujemy z materiałami, które mają historię. Nauka ich rozumienia to część warsztatu. Dowiesz się, dlaczego papier żółknie, jak działa klej glutynowy i czym różni się płótno introligatorskie od zwykłego.

04

Gdańsk jako kontekst

Gdańsk ma długą historię drukarstwa i introligatorstwa. Warsztaty w antykwariacie to nie przypadek. Miejsce, w którym pracujemy, samo jest częścią tej historii.

Naprawiona książka to nie tylko naprawiony przedmiot. To decyzja, że coś jest warte zachowania. To gest wobec przyszłości.

Kto przyjeżdża na warsztat

Miłośnicy literatury

Osoby z domowymi bibliotekami, które mają tomy wymagające uwagi. Nie musisz mieć żadnego doświadczenia z rzemiosłem.

Szukający slow experience

Dwa popołudnia bez ekranów, bez pośpiechu. Praca rąk i skupienie na jednej czynności.

Właściciele cennych egzemplarzy

Masz książkę z rodzinnej biblioteki albo stary nabytek z antykwariatu, który wymaga naprawy? To właśnie dla takich tomów jest ten warsztat.

Ciekawi rzemiosła

Introligatorstwo to zawód z kilkusetletnią tradycją. Warsztat daje wgląd w techniki, które przez wieki były wiedzą tajemną.